Nie wszyscy obchodzą setne urodziny w radosnej atmosferze. Co czwarty stulatek cierpi bowiem na depresję.
Takie wyniki przyniosły badania na grupie 224 Amerykanów, którzy skończyli sto lat.
To tylko niewielka próbka, gdyż liczba stulatków w Stanach Zjednoczonych przekracza już 60 tys. i stale rośnie.
Jak pokazuje badanie przeprowadzone przez naukowców z Temple University w Filadelfii, jedna na cztery osoby w tej grupie ma wyraźne objawy kliniczne depresji. Tymczasem tylko 8 proc. badanych osób była z tego powodu pod opieką psychologa.
"Ludzie, którzy cierpią na depresję, mają zwykle podwyższone ryzyko śmierci, więc popularność tego schorzenia wśród najstarszych spośród seniorów jest dosyć zastanawiające" - skomentował te wyniki w portalu BBC dr Adam Davey, który prowadził to badanie.
Mimo że społeczeństwa na świecie się starzeją, a ludzie żyją coraz dłużej, wciąż prowadzi się stosunkowo niewiele badań nad przedstawicielami najstarszych grup wiekowych.
"Zaniedbanie zdrowia psychicznego starszych osób rujnuje ich życie, nie wolno dłużej ich ignorować" - apeluje Gordon Lishman z Age Concern, organizacji zajmującej się społeczną problematyką starości.
W tym kontekście jedno jest pewne: należy powstrzymać się przed śpiewaniem urodzinowego "sto lat" i szybko przygotować inną piosenkę na tę okazję.
Źródło: PAP

| « poprzednia | następna » |
|---|