Twoja ostatnia wizyta: Dzisiaj jest piątek, 25 lipca 2014, 21:39


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Czy według Ciebie psychodeliki (LSD itp.) uzależniają?
Tak, ale tylko psychicznie 23%  23%  [ 7 ]
Tak, ale tylko fizycznie 3%  3%  [ 1 ]
Tak, psychicznie oraz fizycznie 37%  37%  [ 11 ]
Nie uzależniają 37%  37%  [ 11 ]
Liczba głosów : 30
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Czy wierzycie w nieuzależniające narkotyki?
Post: środa, 1 września 2010, 10:51 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 28 maja 2008, 12:20
Posty: 7315
Nobleza Gaucha pisze:
naraz_nadwa pisze:
akurat w uzaleznienie od kwasow nie wierze sa one na tyle specyficzne ze trudno mi sobie wyobrazic ze ktos musi sie regularnie nimi odurzac, jednak wiem ze jezeli juz sie bierze kwasy znaczy ze mialo sie do czynienia z innymi narkotykami, a te na pewno uzalezniaja ;]

To wcale tak nie znaczy :) Nie trzeba bylo mieć wcześniej kontaktu z innymi narkotykami aby zażywać psychodeliki. Wystarczy mieć troche rozumu i wiedzieć jakie narkotyki sa bezpieczne a jakie nie.


sory ale dla mnie wlasnie trzeba nie miec rozumu zeby od razu sie na kwasy rzucac :)

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=gVEgkOTCvG0


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Czy wierzycie w nieuzależniające narkotyki?
Post: środa, 1 września 2010, 13:09 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: piątek, 27 sierpnia 2010, 14:34
Posty: 86
bit Błagam bo moje nerwy tego nie wytrzymają.
Z wikipedii skopiowalam cokolwiek speciajnie dla Ciebie.
Narkotyki to dla mnie coś co narkotyzuje, czyli zmienia postrzeganie, percepcje itp.
Marihuana i LSD dla mnie sie do tego zaliczają.

Marihuana nie jest psychodelikiem bo nie wywołuje psychodelicznych efektów.
Nie wzięłam ich z youtube, tam też odniosłam specjalnie CIEBIE bo widzę że przyćpałeś coś co tylko Ci powiedziano, że jest kwasem.
Skąd biorę wiedzę - z doświadczenia. Myśle że przynajmniej tyluletniego co Twoje.

Jeżeli ciocia Wiki sie myli to właśnie w wymienianiu trawy za przykład psychodelika.
Jakoś widzę że argument o tym czym są właściwie haluny nie jest dla Ciebie do obalenia?
Po kwasie może być coś co WYDAJE SIĘ halucynacjami ale po odpowiedniej analizie dojdziesz do wniosoku ze nimi nie są.
Np. spotkałam się z sytuacją, w której po psychodeliku, na firance od pokoju, psychodelicznemu podróżnikowi, odgrywano teatrzyk cieni. Wydawaloby się że to halucynacja. Nie mógł takowy być odgrywany. nie istniał.
Jednak podróżnik zaczął badać otoczenie.
Okazało się że na szafce przy oknie stoją przedmioty, które jego wzrok jakby "przerzucał" na firankę.
A więc nie wytworzył nic nowego.

Uznaj sobie zresztą co chcesz, i tak Cię nie przekonam.
Ani Ty mnie.

Uznajmy że zaliczysz marihuane do psychodelików.
Marihuana uzależnia.
A więc ogłaszam wszem i wobec - moja ankieta rozpatruje psychodeliki OPRÓCZ marychy.

_________________
Nic co mówię nie jest przypadkowe.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Czy wierzycie w nieuzależniające narkotyki?
Post: środa, 1 września 2010, 17:19 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: niedziela, 14 grudnia 2008, 20:05
Posty: 2694
ja widziałem np. jak gaz wdziera się do mnie do pokoju przez szparę na dole, albo, że ktoś z okna mierzy do mnie z laserowego celownika. Sam sobie te jazdy wytworzyłem.

No ale jeżeli chodzi o kwasa, to nie uzależniłem się całe szczęście hehe

_________________
:)


Ostatnio zmieniony środa, 1 września 2010, 17:24 przez bit, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Czy wierzycie w nieuzależniające narkotyki?
Post: środa, 1 września 2010, 17:22 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: piątek, 27 sierpnia 2010, 14:34
Posty: 86
mogły to być efekty świetlne, analogicznie do sytuacji z teatrzykiem.
mogę się oczywiście mylić.
ale z mojej wiedzy wynika że kwasowy trip nie oferuje halucynacji wytworzonych przez umysł.

_________________
Nic co mówię nie jest przypadkowe.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Czy wierzycie w nieuzależniające narkotyki?
Post: sobota, 4 września 2010, 13:07 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: niedziela, 14 grudnia 2008, 20:05
Posty: 2694
ja uważam, że to również w dużej mierze zależy od naszej psychiki. Kto wie, może gdzieś tam pod powierzchnią tętni ukryta schizofrenia albo jakieś inne paskudztwo 8) Chociaż psychoterapeuta powiedział mi, że gdybym miał genetyczne predyspozycje do schizy, to pod wpływem narkotyków, później derealizacji - dawno by ujawniła się z ukrycia.

Kiedyś np. po fecie miałem haluny. :wink: Fakt, że byłe w ciągu.

_________________
:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Czy wierzycie w nieuzależniające narkotyki?
Post: czwartek, 21 października 2010, 21:20 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: wtorek, 6 listopada 2007, 19:09
Posty: 455
Nie uzależniają, prawdopodobnie tylko dlatego, że często po 1 próbie już się nie wraca do stanu sprzed próby.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Czy wierzycie w nieuzależniające narkotyki?
Post: czwartek, 16 grudnia 2010, 14:23 
Użytkownik

Rejestracja: czwartek, 16 grudnia 2010, 13:42
Posty: 2
Cześć, jestem tu nowa.
Jestem osobą uzależnioną od narkotyków, choć jestem trzeźwa 6 lat.
Jeśli chodzi o nie uzależniające narkotyki,
Chodzi o to że człowiek ma endorfiny, takie jakby hormony szczęścia, narkotyki właśnie działają w mózgu na to i uwalniają te endorfiny.
Więc człowiek się nie uzależnia od narkotyku czy leków itp, tylko od tego uczucia po nich. I właśnie przez to wszystkie narkotyki uzależniają, mniej lub bardziej. :-)
Jeśli macie jakieś pytania odnośnie uzaleznienia to bardzo proszę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Czy wierzycie w nieuzależniające narkotyki?
Post: sobota, 15 stycznia 2011, 01:49 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: piątek, 14 stycznia 2011, 22:24
Posty: 484
Jakie znowu endorfiny? I tak: psychodeliki nie uzależniają fizycznie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Czy wierzycie w nieuzależniające narkotyki?
Post: środa, 16 lutego 2011, 13:01 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 22 lutego 2007, 16:57
Posty: 31033
Lokalizacja: Tamuoj \o.
Obrazek

_________________
"Droga do źródła prowadzi pod prąd"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Czy wierzycie w nieuzależniające narkotyki?
Post: środa, 16 lutego 2011, 16:28 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:24
Posty: 3658
a powiedzcie mi czemu grzybki halucynogenne maja taka nazwe,jesli halucynacji nie powoduja?podobnie z reszta tryptamin.psychodeliki nie uzalezniaja,a co do terapii lsd w psychiatrii to nie wiem skad bierzesz informacje ze dalej jest stosowana.byla do lat 70,
i zostala potwierdzona jakko nieskuteczna.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Czy wierzycie w nieuzależniające narkotyki?
Post: środa, 16 lutego 2011, 18:33 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:24
Posty: 3658
Nobleza Gaucha pisze:
.

bit pisze:

Dla mnie typowym psychodelikiem jest marihuana. Więc oczywiście, że tak.

MARIHUANA NIE JEST PSYCHODELIKIEM. Jest halucynogenem. Po psychodelikach NIE MA halucynacji.
Halucynacja jest wtedy gdy widzimy coś czego nie ma "na żywo" (nie jak zamkniemy oczy)
Po psychodelikach mogą byc zniekształcenia percepcji np widzimy ze sznurowka staje sie kolorowym wężem. Ale nie widzimy nic co nie istnieje w żadnej formie.
MARIHUANA NIE JEST PSYCHODELIKIEM i proszę sobie to zapamiętać na wieki wieków. Amen!

to wyglada mi na to ze jakis idiota nazwal tak grzyby.zreszta nie jest to istotne,wiekszosc konsumentow wie czego sie spodziewac.nigdy nie mialem jednak halucynacji po marihuanie,jedynie zmiany w percepcji,i uczucie spokoju,czasem lekkie paranoje,sa rozne gatunki
niektore bardzo silne inne mniej.co do wplywu na psychozy to nie uwazam ze marihuana powoduje je czesciej od alkoholu,jak ktos pije latami,a jest legalny i ja nic na to nie poradze.napewno bardzo czesto powoduje je amfetamina i bielun.po zazyciu jego nasion zachowanie i stan umyslu mozna porownac do schizofrenii.co innego z lsd po ktorym umysl jest perfekcyjnie racjonalny,i nie jest w ogole podobny do zadnej formy schizofrenii.czesciej od psychozy wystepuja flashbacki.
wiec nie wiem czemu kwas lizergaminowy ma taka opinie.co do tematu to takie srodki minimialnie uzalezniaja w porownaniu do innych narkotykow.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Czy wierzycie w nieuzależniające narkotyki?
Post: czwartek, 17 lutego 2011, 09:41 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 22 lutego 2007, 16:57
Posty: 31033
Lokalizacja: Tamuoj \o.
Cytuj:
Po psychodelikach mogą byc zniekształcenia percepcji np widzimy ze sznurowka staje sie kolorowym wężem. Ale nie widzimy nic co nie istnieje w żadnej formie.
MARIHUANA NIE JEST PSYCHODELIKIEM i proszę sobie to zapamiętać na wieki wieków. Amen!

Ciekawa definicje stworzyles specu od narkotykow ;)
Wikipedia mowi po prostu:
Psychodeliki (rzadko: psychedeliki) ? grupa substancji psychoaktywnych (obejmująca także dysocjanty i delirianty) wywołujących zmiany percepcji, świadomości, sposobu myślenia oraz sposobu odczuwania emocji.


Rozumiem, ze wg ciebie waz ujawniajacy sie zamiast sznurowki nie jest halucynacja... ;) Zadziwiaja mnie te narkomanskie madrosci...

_________________
"Droga do źródła prowadzi pod prąd"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Czy wierzycie w nieuzależniające narkotyki?
Post: czwartek, 17 lutego 2011, 12:14 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:24
Posty: 3658
mjeciu pisze:
Cytuj:
Po psychodelikach mogą byc zniekształcenia percepcji np widzimy ze sznurowka staje sie kolorowym wężem. Ale nie widzimy nic co nie istnieje w żadnej formie.
MARIHUANA NIE JEST PSYCHODELIKIEM i proszę sobie to zapamiętać na wieki wieków. Amen!

Ciekawa definicje stworzyles specu od narkotykow ;)
Wikipedia mowi po prostu:
Psychodeliki (rzadko: psychedeliki) ? grupa substancji psychoaktywnych (obejmująca także dysocjanty i delirianty) wywołujących zmiany percepcji, świadomości, sposobu myślenia oraz sposobu odczuwania emocji.


Rozumiem, ze wg ciebie waz ujawniajacy sie zamiast sznurowki nie jest halucynacja... ;) Zadziwiaja mnie te narkomanskie madrosci...


tez mnie ta klasyfikacja zadziwila.a sczegolnie to ze autor powolywal sie na wikipedie,a tej definicji psychodelikow nie zauwazyl.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Czy wierzycie w nieuzależniające narkotyki?
Post: niedziela, 27 lutego 2011, 22:22 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 17 lutego 2011, 19:55
Posty: 98
Nie wierzę w nieuzależniające narkotyki i śmieszą mnie niebywale żałośni fantaści i utopiści, którzy jarają trawę dzień w dzień, będąc całkowicie przekonanymi o nieszkodliwości regularnego palenia. Rozumiem, że marihuana to narkotyk słabo uzależniający, specyfik dosyć lekki, ale jednak regularne palenie jest bardzo szkodliwe. Zaczynając od fobii, nerwic, depresji, kończąc na marskości wątroby. Ale niestety, niektórzy ludzie wierzą w to, w co chcą wierzyć, choćby nawet wszelkie znaki na niebie i ziemi mówiły co innego.

Ot, taka mała dygresja.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Czy wierzycie w nieuzależniające narkotyki?
Post: poniedziałek, 28 lutego 2011, 02:26 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: wtorek, 22 kwietnia 2008, 21:02
Posty: 6505
pletwa pisze:
a powiedzcie mi czemu grzybki halucynogenne maja taka nazwe,jesli halucynacji nie powoduja?podobnie z reszta tryptamin.psychodeliki nie uzalezniaja,a co do terapii lsd w psychiatrii to nie wiem skad bierzesz informacje ze dalej jest stosowana.byla do lat 70,
i zostala potwierdzona jakko nieskuteczna.

została potwierdzona jako nieskuteczna, ponieważ taka terapia byłaby ogromną konkurencją dla koncernów farmaceutycznych:
-LSD nie da się opatentować i produkować jak np asentre;
-LSD nie sprzedaje się jak paczkę zoloftu - 80 zł za 28 tabletek (4 tygodnie leczenia);
-i w końcu: taka terapia to maximum kilka sesji, zaś trucie się produktami koncernów farmaceutycznych trwa na ogół do końca życia (nie oszukujmy się ;) ) - big pharma zadba o to, byś chorował długo i nieszczęśliwie.

terapię z LSD można stosować z jednoczesnym wsparciem benzodiazepin (minimalizują ryzyko bad tripu podczas sesji). ja sam podjął bym się takiej terapii, ale tylko na specjalistycznym oddziale, gdzie w razie czego jest odpowiednia baza farmaceutyczna (zaszczyk z halo i spisz dobę, wracając do normalności). no i na takim oddziale musiałoby być zapewnione maksimum bezpieczeństwa - czyli aparatura do masażu serca, sztucznego oddychania (na wypadek działań niepożądanych powodowanych przez tradycyjne psychotropy, np wspomniany haloperidol) i odpowiednia ochrona. ale jak już wspomniałem - dla mafii farmaceutycznej jest to bardzo nieopłacalne. "współczesna medycyna bardzo dba o swoje choroby - ona z nich żyje. o swoje zdrowie musimy zadbać my sami, ono jest nam potrzebne do życia". wiele bym dał, by nie musieć już nigdy brać lekarstw od psychiatry. medycyna naturalna głosi pogląd, że tego typu choroby wynikają z niedoboru witamin (z grupy B, lecytyny itp) i mikroelementów (magnez, potas itp). u mnie jednak zmiany w mózgu zaszły za daleko i jestem na psychotropy skazany, nad czym ubolewam. uzupełniam wszystkie w/w witaminy, biorę lecytynę i naturalne kwasy omega 3, jednak jak bym odstawił mózgotrzepy - wszystko by szlag trafił. :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ]  Moderatorzy: wuwu, Moderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net & kodeki