Twoja ostatnia wizyta: Dzisiaj jest środa, 23 lipca 2014, 12:13


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: środa, 9 maja 2007, 09:19 
Użytkownik

Rejestracja: wtorek, 6 marca 2007, 17:32
Posty: 38
hmm.. wlasnie dzisiaj ide do psychologa:} tylko nie wiem co to da,
Ta wyobraznia moze i jest ok, ale ja potrzebuje wiekszego kontaktu z rzeczywistoscia, jakaby nie byla, i o to mi chodzi, nie chce tracic czasu na "walke z wiatrakami" ani tez uciekac do swiata wyobrazni nawet jesli bylby mily i fspanialy;)tak czuje,


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: środa, 9 maja 2007, 09:21 
topika, czyli potrzeba Ci więcej kontaktu z człowiekami, tak? :)


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: środa, 9 maja 2007, 12:07 
Użytkownik

Rejestracja: wtorek, 6 marca 2007, 17:32
Posty: 38
tak to tez, moze po prostu z zyciem, bardzo sie odsunelam ostatnio
a z ludziami, to nie jak do tej pory, kiedy to byla czasem walka, czasem zbyt wielkie oczekiwania, czasem przymus, lub po prostu, ze ja komus do czego potrzebna lub ktos mi, a spotkanie to przy okazji (ale nigdy nie robilam z tego niczego wiekszego, nie udawalam, ze to przyjazn, jesli jej nie bylo-tylko, ze zazwyczaj nie bylo.. wiezi? dialogu, szczerosci) tak bez sensu, krycie za maskami i ich prezentacja; Mi to przeszkadzalo, wkurzalam sie, ze innym to nie przeszkadza i uzywaja wielkich slow i maja pretensje. Jakby nie czuli, ze to co nazywaja przyjaznia przyjaznia nie jest, wiec nie mozna miec w tym takic pretensji jakie sie ma w prawdziwej przyjazni. Dla mnie moje kontakty z ludzmi nie byly prawdziwe, zadowalajace i nie chcialam sie w tym punkcie oszukiwac, ani jakos specjalnie je naginac, zmieniac kogos, wiec zmienilam towarzystwo i zobaczylam wlasne braki;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: środa, 9 maja 2007, 12:12 
hym, nie wiem czy wszystko zrozumiałam, w każdym razie ja doszłam do czegoś takiego - chcesz mieć przyjaciela, bądź przyjacielem. Takim prawdziwym, i takim o jakim właśnie myślisz, że to jest prawdziwy. I nawet jak nici z tego, nadal świat Cię będzie rozczarowywać, to i tak jest lepiej, niż w przypadku niewiary w przyjaźń. No, jakoś tak :)


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: środa, 9 maja 2007, 12:51 
Użytkownik

Rejestracja: wtorek, 6 marca 2007, 17:32
Posty: 38
nom, racja, tak samo jest chyba z miloscia .... no nic ... musze sie wygrzebac z tego barlogu w jakim jestem, bo ja tu tylko siebie widze i mam siebie dosc,
wlasnie ostatnio nie moge sie nawet zrozumiale wyslowic, chcialabym wszystko zawrzec, a wychodzi jakas paplanina, czasem nie moje slowa, nie rozumie, czuje sie troche jak w jakims kolowrotku, krece sie w kolko i czasem to wole, takie udawanie zycia, a z drugiej nie chce tego, beznadzieja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: środa, 9 maja 2007, 13:19 
topika :przytul:

A może by jako terapię poczytać coś neutralnego, albo stricte o innych postaciach (polecam "Celę" Sobolewskiej), albo zupełnie dalej - jakieś przygodówki w których bardziej liczą się zdarzenia, niż portrety ludzi? Choć sama nie wiem czy z siebie w książki to dobry pomysł :?


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: środa, 9 maja 2007, 16:39 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 22 lutego 2007, 16:36
Posty: 2749
topika, napisz co było u psychologa

_________________
Zdrowie psychiczne to brak napięcia. Brak napięcia to absolutna świadomość motywów własnego postępowania. Stąd celem jest pełna świadomość i podmiotowość człowieka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: piątek, 11 maja 2007, 21:19 
Użytkownik

Rejestracja: wtorek, 6 marca 2007, 17:32
Posty: 38
Glupia jestem, spoznilam sie, i nie zdazylam ,
a przygotowywalam sie caly dzien, nienawidze siebie za takie rzeczy, a przydazaja mi sie czesto. Ale ide potem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sobota, 12 maja 2007, 05:48 
Użytkownik

Rejestracja: czwartek, 29 marca 2007, 21:17
Posty: 66
hej topika,
jestem tu nowa :) wiec hejka
powiedz mi jak bylo u psychologa? dotarłaś juz do niego? jak sie czujesz?

pozdr ciepło
aniolek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sobota, 12 maja 2007, 08:18 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 22 lutego 2007, 16:36
Posty: 2749
potem to znaczy kiedy?

_________________
Zdrowie psychiczne to brak napięcia. Brak napięcia to absolutna świadomość motywów własnego postępowania. Stąd celem jest pełna świadomość i podmiotowość człowieka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: niedziela, 13 maja 2007, 09:55 
topika, nie poddawaj sie :przytul:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: niedziela, 13 maja 2007, 12:00 
Użytkownik

Rejestracja: wtorek, 6 marca 2007, 17:32
Posty: 38
ide w poniedzialek, ale co jest najgorsze, ze jak zaczynam mowic to czasem nie mowie, tego co chcialam powiedziec, zmieniam to co chce mowic w trakcie, bo widze np. reakcje psychologa, a czasem np. 15 minut nic nie mowie, idiotyzm, ale co sie wtedy w glowie dzieje louff! nie wiem chyba analiza stala sie moja obsesja, czasem trudno zyc przez nia, zanim cokolwiek zrobie juz "wiem" co i jak. Moze to strach przed niewiedza, ze ja wszystko i zawsze musze wiedziec, cokolwiek choc troche i tego sie trzymac, to bezsensu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: niedziela, 13 maja 2007, 12:03 
topika :przytul:

mam nadzieję że to nie będzie źle odebrane jeśli powiem że Cię rozumiem. Bo też tak miałam, tak jak opisujesz.

Mimo wszystko nie bój się tego. To nic że zmieniasz, to nic że nie powiesz wszystkiego od razu, to nic że zapomisz, nie uda się wypowiedzieć, że będziesz analizować najmniejszy nawet gest. Otwórz się mimo wszystko. Będzie dobrze :cmok1:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 14 maja 2007, 07:08 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 22 lutego 2007, 16:36
Posty: 2749
topika, na tą chwilę mniej myśl sama, więcej mów psychologowi...

_________________
Zdrowie psychiczne to brak napięcia. Brak napięcia to absolutna świadomość motywów własnego postępowania. Stąd celem jest pełna świadomość i podmiotowość człowieka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 14 maja 2007, 08:01 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: wtorek, 20 lutego 2007, 11:55
Posty: 70
Najciekawiej jak w głowie jest gigantyczna walka - milion rzeczy które chce się powiedzieć i milion argumentów przeciwko powiedzeniu tego, można myśleć sobie 'powiem to i to, ale nie mogę tego powiedzieć, bo to i to i on sobie wtedy pomyśli że to i to co automatycznie podważy wiarygodność tego...' i tak usrane 30 minut, aż w końcu wychodzimy nie wypowiadając ani słowa.

A z boku wygląda, że po prostu ktoś przychodzi, na pytanie co się dzieje nie potrafi odpowiedzieć i wychodzi. :roll:

Co do natretnych myśli. Też mam i to okropne, ale w trochę innym wydaniu, wszędzie wydaje mi się, że wszyscy chcą mi uprzykrzyć życie, knują jak mi najokrutniej można ***. Szepczą do siebie, wychodzą na tajemne rozmowy... ech... Nawet autobusem nie można jechać, bo od razu człowiek zdaje sobie sprawę, że ta szara masa ludzi których nie znam, mają wobec mnie listę niespełnionych planów jak mnie zniszczyć... :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 48 ]  Moderatorzy: wuwu, Moderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net & kodeki